Jak pogodzić pisanie pracy dyplomowej z pracą zarobkową?

praca magisterska, praca dyplomowa

Takie połączenie z pewnością łatwe nie jest. Ale też nie jest niemożliwe. Praca dyplomowa co prawda wymaga poświęcenia odpowiedniej ilości czasu, ale przecież nie pracujemy 24 godziny na dobę. Zazwyczaj mamy wolne wieczory i weekendy. Zrezygnujmy więc na jakiś czas z wieczornych wyjść na piwo, a czas się znajdzie. Chodzenie do pracy to naprawdę kiepska wymówka. Praca licencjacka nie powinna być dla nas znów takim wielkim problemem. Przecież jakoś te studia skończyliśmy. A im dłużej będziemy zwlekać z jej napisaniem, będzie nam coraz trudniej. Wiedza zdobyta na studiach a nie wykorzystywana na co dzień, uleci z głowy szybciej niż przypuszczamy. A jak wyjdziemy z rytmu studenckiego, to za kilka miesięcy w ogóle nie siądziemy do pisania. Praca magisterska może nam też pomóc w pracy zarobkowej. A nóż po jej obronie szef da nam jakąś podwyżkę, albo lepsze stanowisko? Wszak dyplom często jest bardzo pożądany w pracy. Szczególnie jeżeli pracujemy w branży adekwatnej do naszego wykształcenia.